sobota, 30 stycznia 2010

Prążkowany stanik z Esotiq

Wciąż nie przekonana do zakupów w sieci, odwiedziłam ostatnio mój ulubiony sklep z bielizną - Esotiq. Szukałam nowego stanika, ponieważ nieco w ciągu ostatnich miesięcy przytyłam. (Właściwie to pretekst - poprzednio opisywany biustonosz nadal dobrze leży, ale każdy powód jest dobry, żeby kupić sobie ładną bieliznę.)

Wszystkie lubimy okres promocji, zwłaszcza, jeśli na wieszaku z promocjami wiszą ładne rzeczy. Stanik w brązowo-pomarańczowe prążki od razu wpadł mi w oko, poszłam mierzyć. Nie do końca wiem, jak to się stało, ale wzięte z wieszaka 70B wydało mi się za duże - stwierdziłam lekki luz w górnej części miseczki. Okazało się jednak, że miseczek A nie ma (nie wiem - już, czy w ogóle), więc pooglądałam się jeszcze w lustrze i jednak kupiłam ten:


Zapewne bez wielkiego trudu zauważycie, że nie jest za duży, a wręcz nieco za ciasny. Po bokach robią się niewielkie "bułki", a po zdjęciu zostają mi lekkie odciski fiszbin pod biustem. Po ubraniem wygląda jednak bardzo dobrze, bez ubrania gorzej - choć tragedii chyba nie ma. Natomiast jest wygodny, jak zresztą wszystko, co do tej pory kupiłam w Esotiq. No i bardzo mi się podoba. Do kompletu kupiłam majtki:

1 komentarz: