poniedziałek, 29 czerwca 2009

Triumph Eternal Feelings

Potrzebowałam białego stanika. Na gwałt. Weszłam do Triumpha, po kwadransie mierzenia zdecydowałam się na Eternal Feelings. Taki:

Wygodny. Ma odpinane ramiączka, co mi się od razu przydało, bo zakładałam top na ramiączkach w kolorze wykluczającym wychychanie spod spodu białych ramiączek od stanika. Zapięty na środkową haftkę trzyma się bardzo dobrze. Nie jest gładki, a jednak nie odznacza się zbytnio pod obcisłą bluzeczką. Oczywiście na ciele wygląda troszkę inaczej niż w katalogu.
Od Małocyckowe kupują

Polecam, praktyczny bardzo. Warto wydać te 129,00 zł

piątek, 19 czerwca 2009

Kostium kąpielowy Jenny z intymnej.pl

Luca w swoim poście bardzo skrytykowała intymną, spieszę zatem ze swoją opinią, aby nieco zrehabilitować ten sklep. Zaplanowawszy weekendowy wyjazd do spa, zorientowałam się że nie mam odpowiednio eleganckiego kostiumu, w którym mogłabym się tam pławić w basenie. Klik, klik, w intymna.pl wypatrzyłam taki:

JENNY 09DE KOSTIUM KĄPIELOWY
Producent: Feba
Takież jego imię. Był to mój pierwszy zakup "tego typu", czekałam więc na przesyłkę z mnóstwem obaw. Kostium doszedł błyskawicznie, bo następnego dnia (i to pocztą polską! - myślę że jednak wyjątek), rozpakowałam i:
1.Pierwsze wrażenie: ojej, jaki ładny. Okazał się bowiem ładniejszy niż na zdjęciu, brązowy apetyczny jak czekoladka i do tego bardzo ładne odcienie zielonego/niebieskiego.
Szczególnie majtki z dekoracyjną klamrą przypadły mi bardzo do gustu, klamra się mniej rzuca w oczy niż na zdjęciu, ale za to kolory paseczka są intensywniejsze, więc całość się bardzo subtelnie komponuje.
2. Stanik to push-up, bardzo zgrabnie powiększa biust, jedyne zastrzeżenie to nieco za duży obwód - teraz jest ok, ale podejrzewam że z czasem nieco się rozciągnie i będzie trochę za luźny. No i o ile w przypadku moich piersi cienka tasiemka w charakterze ramiączka nie jest problemem, to przypuszczam że przy większym biuście może być to nieco za delikatne.
Podsumowując naprawdę ładny, oryginalny przez klamerkę na majtkach kostium kąpielowy dla dziewczyn o małych cyckach.

czwartek, 18 czerwca 2009

2 staniki, koszulka i majtki z intymnej.pl

Weszłam na stronę sklepu intymna.pl.  żeby sobie pooglądać ekskluzywną, piękną, drogą bieliznę - powszechnie bowiem wiadomo, że jestem maniaczką ładnej bielizny. Ceny były wysokie, ale w oczy rzuciła mi się zakładka: "wyprzedaż". Łatwo się domyślić, co było dalej - w efekcie zamówiłam dwa staniki, do kompletu, excusez-moi le mot, majtki, oraz komplecik teoretycznie do spania. Zadowolona byłam z siebie niepomiernie, rzeczy piękne, dużo taniej niż w regularnej sprzedaży, wszystko razem kosztowało około stu złotych. A oto zdjęcia z katalogu: 

 
O. Ładne, prawda? Przesyłkę otrzymałam przed terminem (co zresztą było dość kłopotliwe, bo miała dotrzeć PO wypłacie) i z przyjemnym dreszczykiem, właściwym odpakowywaniu prezentów, otworzyłam.

Pierwszą moją wątpliwość wzbudził biały biustonosz w rozmiarze 75B, który wydał mi się zdecydowanie większy, niż się spodziewałam. I taki był, stanowczo na słonia, nie na mnie. Nie speszona sięgnęłam po drugi, pamiętając, że zamówiłam trochę mniejszy. Poważnie podejrzewam, że mogłabym, prócz wiadomych części ciała, zmieścić w nim cały posiadany zapas skarpetek (a było to, w teorii, 65B). Majtki należały do kategorii "za 10zł od biedy ujdzie" - "ładne" to już za duże słowo. Czarny komplecik zaś okazał się kompletnie przezroczysty i znacznie krótszy, niż wydaje się na prezentowanym wyżej zdjęciu - musicie zawierzyć memu dobremu gustowi, że wcale nie dodawało mu to uroku. Poza tym szwy na ramionach sprawiają, że zarówno wdzianko, jak i sylwetka są kanciaste, a to chudzielcom nie służy... Za to stringi od tego kompletu były ładne, delikatne i malutkie.

Każda z czterech zamówionych rzeczy okazała się znacznie brzydsza niż w katalogu. Wszystkie zrobiono ze sztucznych, niemiłych w dotyku materiałów, które nijak nie układają się na ciele. Fason biustonoszy z bliska przypomina produkty sztuki gorseciarskiej z lat mego wczesnego dzieciństwa (osiemdziesiątych znaczy). Powiedziałabym, że cała ta bielizna - tu uruchamiamy wyobraźnię - wygląda jak prosto ze świętej pamięci stadionu dziesięciolecia, ale nie chcę obrażać stadionu, bo zdarzało mi się tam kupować ciuchy ładne i porządne, a o bieliźnie sprzedawanej w intymna.pl nie da się powiedzieć żadnej z tych rzeczy. W każdym razie gdyby te staniki były po 10zł, to być może bym się zastanowiła nad ich zatrzymaniem - niestety nie były. 

Całą paczkę zapakowałam z powrotem i odesłałam, z adnotacją: "produkt nie spełnia moich oczekiwań". Niestety nie zrobiłam zdjęć - choć z drugiej strony może to i dobrze, bo musiałbym opublikować swoją klatkę piersiową w staniku na słonia....