Wybrałam rozmiar S, który podobno odpowiada miseczce A. Wahałam się trochę między tym a M (A/B), ale zanim się zdecydowałam, zostały tylko "eski", więc tak jakby dylemat zniknął.
Paczka przyszła nazajutrz po zamówieniu (kurierem). Kostium okazał się tak samo ładny, jak na zdjęciu w sklepie. Plastikowe kółeczko trochę może kiczowate, ale to jedyne, do czego moge się przyczepić. Leży ładnie. Na małych cyckach bez fotoszopa wygląda tak:

Przy okazji kupiłam dla Kaina bermudy. Najbardziej spodobały nam się brązowe:
Też okazały się dobre, miłe w dotyku i wygodne. Podsumowując, oboje jesteśmy zadowoleni z zakupów, a intymna się zrehabilitowała w moich oczach i pewnie jeszcze coś tam kiedyś kupię.