Zasznurowany tak ciasno, że ciaśniej się już nie da, wciąż zostawia mi sporo miejsca na oddychanie. Czyli niby rozmiar S, ale właściwie mógłby być trochę mniejszy.

Układa się dobrze, nie odstaje od biustu, choć niestety również niezbyt go podkreśla. Jest wygodny i mimo lekkiego luzu trzyma się na swoim miejscu na tyle skutecznie, że można wystąpić w nim między ludźmi ;) Zapięcie z przodu jest bardzo praktyczne, sznuruję raz (czy raczej mnie sznurują), a potem tylko zapinam haftki.
Ostatecznie ustaliłyśmy, że gorset zostaje u mnie, Bluszczyk zaś zamówi sobie większy rozmiar. Tym razem się udało, ale niestety nie każda "małocyckowa" ma znajome w odpowiednim rozmiarze...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz